Diecezja Toruńska

Diecezja Toruńska

»   Towarzysząca współobecność

2016-10-23
O. Krzysztof Dorosz SJ podczas spotkania /fot. Anna Głos/
W pocieszaniu strapionych najważniejsza jest towarzysząca współobecność – mówił o. K. Dorosz SJ w toruńskim Centrum Dialogu Społecznego podczas kolejnego spotkania z cyklu „Odważ się na miłosierdzie”.

Każdy z nas spotyka osoby doświadczające strapienia, przygnębienia, niekiedy rozpaczy. Często odczuwamy bezradność. Z jednej strony chcielibyśmy im pomóc, a z drugiej – w obliczu ogromu bólu, z którym mamy do czynienia, i któremu nie potrafimy zaradzić, zupełnie nie wiemy, co robić. Czasem rodzi się pokusa, której ulegli przyjaciele Hioba: aby posługując się rozumem, znaleźć i wskazać strapionemu, wręcz „podać na tacy”, przyczynę jego cierpienia. Niekiedy zaś idziemy jeszcze dalej: zagadkę cierpienia wyjaśniamy w kategoriach Bożej odpłaty za popełnione grzechy. To błąd i droga donikąd. Zamiast silić się na wyjaśnianie przyczyn cudzego cierpienia, lepiej po prostu być przy cierpiącym: towarzyszyć mu, starać się dzielić jego odczucia i… milczeć.

Duchowa „ciemna noc”
O. Dorosz podkreślił, że myślenie w kategoriach grzech-kara Boża jest ogromnym uproszczeniem i ma niewiele wspólnego z chrześcijaństwem. Zwrócił uwagę, że na drodze wiary przeżywanie strapień to bardzo częsty stan duszy. Oczywiście, takie „duchowe ciemności” nie są niczym przyjemnym; powodują wewnętrzny niepokój, zamieszanie, podważają nadzieję. Strapienie może powodować, że nie odczuwamy i nie dostrzegamy w naszym życiu miłości. Stajemy się „letni”, „wyprani” z ciepłych uczuć wobec Boga i drugiego człowieka. Wydaje nam się, że Bóg nas opuścił, pozostawił samym sobie, zapomniał o nas, że nas nie rozumie. Do głosu dochodzi wówczas zły duch, atakując, podsuwając pokusy, pogłębiając dezorientację, próbując wyciągnąć dla siebie z tej kryzysowej sytuacji jak najwięcej korzyści. Pojawia się w nas pociąg do dawnych upadków i nałogów. Czujemy się osamotnieni, nierozumiani przez otoczenie, nie znajdujemy w sobie sił, aby trwać na drodze wiary – i upadamy.

Przyczyny strapień
Pierwsza z nich ma swoje źródło w naszej słabości, duchowym lenistwie, opieszałości, niedbalstwie. Ulegając pokusom, ponosimy konsekwencje swoich wyborów - niekiedy bardzo bolesne, powodujące głębokie cierpienia. Można powiedzieć, że w tym przypadku mamy do czynienia ze strapieniami, które sami sobie „zafundowaliśmy”.

Strapienie bywa jednak sposobem na wypróbowanie, oczyszczenie naszej wiary. Dopuszczając cierpienie, Bóg chce, byśmy zobaczyli, na ile jesteśmy Mu wierni w sposób bezinteresowny. Możemy wówczas odkryć, jaka jest nasza wiara; czy nasza relacja z Bogiem nie ma charakteru transakcji handlowej, w której ma nastąpić wymiana „korzyści”. Możemy też przekonać się, czy nasze życie duchowe nie stanowi wyrazu pychy; czy przypadkiem nie polega ono na tym, że o własnych siłach i według własnego widzimisię wznosimy skomplikowane konstrukcje duchowe, mające służyć nie Bogu, lecz naszemu wyniesieniu.

I wreszcie – dopuszczając cierpienie, Bóg zaprasza nas do naśladowania Chrystusa, do głębokiej, intymnej relacji, do pójścia śladami Jego męki, bo tylko tędy prowadzi droga do zmartwychwstania.

Wyczekać, przetrwać, „agere contra”
Co człowiek ma robić w sytuacji, gdy przeżywa silne strapienie? Przede wszystkim uzbroić się w cierpliwość i nie podejmować w tym stanie żadnych ważnych decyzji! Cierpienie zaciemnia ocenę rzeczywistości, dlatego należy trwać w postanowieniach przyjętych wcześniej, zanim się ono zaczęło. Choć wszystko w nas przed tym się wzdraga, warto zastosować zasadę „agere contra”, czyli aktywnie sprzeciwić się złu: uczestniczyć w Eucharystii, korzystać z sakramentów, sięgać do Biblii, pozwalając, aby Bóg przyszedł do nas w swoim słowie, czynić dobro. Co więcej – należy „przyłożyć się” do tych praktyk jeszcze bardziej niż zwykle, na przekór poczuciu, że to nie ma sensu.

Lata tłuste i chude
W naszym życiu oprócz strapień przeżywamy też okresy duchowej pociechy, kiedy wprost „fruwamy” z radości, kiedy wszystko wydaje się łatwe, jasne, oczywiste. To właśnie wtedy warto rozważać problem cierpienia i podejmować postanowienia, co zrobimy, kiedy przyjdzie jakiś kryzys. Natomiast w czasie duchowej „ciemnej nocy” warto wracać myślami do „tłustych lat”, wspominać je, dziękować za nie i… cierpliwie czekać, aż wrócą. Bo na pewno wrócą, jeśli zaufamy Bogu i wszystko postawimy na Jego łaskę.
Tomasz Strużanowski
Video »
Biskupi Diecezji »
Biskup Wiesław Śmigiel

Biskup Diecezjalny

Wiesław Śmigiel
Biskup Józef Szamocki

Biskup Pomocniczy

Józef Szamocki
Biskup Andrzej Wojciech Suski

Biskup Senior

Andrzej Suski
Kalendarz »
WRZ
20-22
Wielkie Czyste
WRZ
20-22
WRZ
21
Pielgrzymka KSM
Toruń - Zławieś Wielka, parafia pw. św. Stanisława Kostki
WRZ
27-29
Dni Formacyjne Akcji Katolickiej
Zamek Bierzgłowski
Skrzynka modlitewna »
© Diecezja Toruńska - Wszelkie prawa zastrzeżone
Zabronione pobieranie i powielanie jakiejkolwiek części portalu
bez uprzednio uzyskanej zgody redakcji.
Redakcja Portalu

ks. Paweł Borowski
tel. 56 622 35 30
email: redakcja@diecezja-torun.pl
Informacja Prawna:
© 2015-2019 Wykonanie Marcin Koźliński / Hosting Twoje-Miasto Sp. z o.o. / SYSPiR CMS
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies.
Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies




KLAUZULA INFORMACYJNA

Zgodnie z art. 8 ust. 1 Dekretu ogólnego w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych w Kościele katolickim wydanym przez Konferencję Episkopatu Polski w dniu 13 marca 2018 r. (dalej: Dekret) informuję, że:

  1. administratorem Pani/Pana danych osobowych jest Diecezja Toruńska z siedzibą przy ul. Łaziennej 18 w Toruniu, reprezentowana przez Biskupa Diecezjalnego Wiesława Śmigla;
  2. inspektorem ochrony danych w Diecezji Toruńskiej jest ks. Paweł Kołatka, ul. Łazienna 18, 87-100 Toruń, tel. 56 622 35 30, email: inspektor@diecezja-torun.pl;
  3. Pani/Pana dane osobowe przetwarzane będą w celu zapewnienia bezpieczeństwa usług, celu informacyjnym oraz pomiarów statystycznych;
  4. przetwarzanie danych jest niezbędne do celów wynikających z prawnie uzasadnionych interesów realizowanych przez administratora lub przez stronę trzecią, z wyjątkiem sytuacji, w których nadrzędny charakter wobec tych interesów mają interesy lub podstawowe prawa i wolności osoby, której dane dotyczą, wymagające ochrony danych osobowych, w szczególności, gdy osoba, której dane dotyczą, jest dzieckiem;
  5. odbiorcą Pani/Pana danych osobowych jest Diecezja Toruńska, Redaktor Strony, oraz Podmiot Przetwarzający: Twoje-Miasto;
  6. Pani/Pana dane osobowe nie będą przekazywane do publicznej kościelnej osoby prawnej mającej siedzibę poza terytorium Rzeczypospolitej Polskiej;
  7. Pani/Pana dane osobowe z uwagi na nasz uzasadniony interes będziemy przetwarzać do czasu ewentualnego zgłoszenia przez Pana/Panią skutecznego sprzeciwu;
  8. posiada Pani/Pan prawo dostępu do treści swoich danych oraz prawo ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania zgodnie z Dekretem;
  9. ma Pani/Pan prawo wniesienia skargi do Kościelnego Inspektora Ochrony Danych, gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy Dekretu;
  10. przetwarzanie odbywa się w sposób zautomatyzowany, ale dane nie będą profilowane.